Związki przechodzą różne fazy – od euforii pierwszych miesięcy, przez codzienność budowania wspólnego życia, aż po nieuniknione kryzysy. Ale jak rozpoznać moment, w którym warto sięgnąć po profesjonalną pomoc? Kiedy problemy przestają być „normalnymi trudnościami”, a stają się sygnałem, że związek potrzebuje wsparcia?
W mojej praktyce spotykam się z parami na różnych etapach – od tych, które przychodzą prewencyjnie, po te, które mówią: „Oby nie było za późno”. Prawda jest taka, że nigdy nie jest za późno, ale im wcześniej zdecydujemy się na pomoc, tym łatwiej odbudować to, co zostało nadwyrężone.
Sygnał 1: Komunikacja zamieniła się w ciągłe kłótnie
Każda rozmowa kończy się awanturą? Nawet najdrobniejsze sprawy – jak niezamknięta pasta do zębów czy plan na weekend – wywołują burzę emocji? To jeden z najważniejszych sygnałów, że coś w waszej komunikacji przestało działać.
„Kłótnia to nie problem. Problem zaczyna się wtedy, gdy zamiast rozwiązywać konflikt, zaczynamy atakować partnera jako osobę.”
Czym różni się zdrowy konflikt od destrukcyjnej kłótni? W zdrowym konflikcie obie strony słuchają się nawzajem, szukają rozwiązania i skupiają się na problemie – nie na ataku na partnera. Destrukcyjna kłótnia to wzajemne oskarżenia, podniesione głosy, mowa ciała pełna agresji i frustracji.
Sygnał 2: Milczenie zastąpiło rozmowę
Paradoksalnie, brak kłótni też może być złym znakiem. Jeśli przestaliście ze sobą rozmawiać o ważnych sprawach, unikając rozmów „żeby nie wywoływać konfliktu” – to oznacza, że jeden lub oboje partnerzy wycofali się emocjonalnie z relacji.
Ten rodzaj milczenia to często mechanizm obronny. Kiedy czujemy, że każda rozmowa kończy się bólem, naturalnie zaczynamy ich unikać. Problem w tym, że bez komunikacji związek umiera – powoli, ale nieuchronnie.
Jak wygląda wycofanie emocjonalne?
- Rozmowy ograniczają się do spraw logistycznych („Kto odbiera dzieci?”, „Co na obiad?”)
- Nie dzielicie się swoimi emocjami, marzeniami, obawami
- Przestaliście pytać partnera o jego dzień czy odczucia
- Czujecie się jak współlokatorzy, nie partnerzy życiowi
Sygnał 3: Intymność zniknęła z waszego życia
Mowa nie tylko o seksie, choć jest on ważną częścią większości związków. Intymność to także czułość, bliskość fizyczna, przytulanie, trzymanie się za ręce, pocałunki na powitanie. Jeśli te gesty zniknęły, a wy funkcjonujecie jak współlokatorzy – warto zastanowić się nad pomocą specjalisty.
„Intymność nie znika nagle. To proces stopniowego oddalania się, który często zaczyna się od małych rzeczy – przestajemy się dotykać, unikamy kontaktu wzrokowego, siadamy dalej od siebie na kanapie.”
Sygnał 4: Jeden z partnerów rozważał lub miał romans
Zdrada to jedno z najtrudniejszych doświadczeń w związku. Niezależnie od tego, czy doszło do fizycznej niewierności, czy „tylko” emocjonalnej, większość par potrzebuje pomocy terapeuty, aby przepracować ten kryzys.
Ważna informacja: Według badań, około 60-75% par, które przeszły terapię po zdradzie, zostaje razem i odbudowuje zaufanie. Bez pomocy specjalisty ten wskaźnik spada do około 30%. To pokazuje, jak istotna jest profesjonalna pomoc w tym trudnym procesie.
Sygnał 5: Powtarzają się te same konflikty
Kłócicie się o to samo od miesięcy lub lat? Pieniądze, dzieci, obowiązki domowe, teściowie – tematy mogą być różne, ale wzorzec jest ten sam. Mówicie te same rzeczy, używacie tych samych argumentów, a nic się nie zmienia.
To znak, że utknęliście w destrukcyjnym wzorcu, którego sami nie potraficie przerwać. Terapeuta pomoże wam zobaczyć ten wzorzec z zewnątrz i wypracować nowe strategie radzenia sobie z konfliktami.
Sygnał 6: Rozważacie rozstanie, ale nie jesteście pewni
Jeśli słowo „rozwód” lub „rozstanie” pojawia się w waszych rozmowach, ale żadne z was nie jest pewne tej decyzji – terapia par może pomóc w podjęciu świadomej decyzji. I nie, terapia to nie zawsze ratowanie związku za wszelką cenę.
„Czasami terapia ratuje związek. Czasami pomaga zakończyć go w sposób dojrzały, bezpieczny i z szacunkiem dla wspólnie przeżytych lat. Obie opcje są wartościowe.”
Kiedy NIE czekać, tylko działać natychmiast?
Są sytuacje, w których wizyta u terapeuty jest sprawą pilną i nie można zwlekać:
- Przemoc fizyczna lub emocjonalna – to sytuacja wymagająca natychmiastowej interwencji i często wsparcia nie tylko terapeuty, ale też odpowiednich instytucji
- Myśli samobójcze u któregoś z partnerów – wymaga natychmiastowej pomocy psychiatrycznej
- Silna depresja lub lęk, które wpływają na codzienne funkcjonowanie jednego lub obojga partnerów
- Uzależnienia – alkohol, narkotyki, hazard, które niszczą życie rodzinne
Pamiętaj: im wcześniej zwrócisz się o pomoc, tym łatwiej będzie rozwiązać problemy. Nie czekaj, aż sytuacja stanie się nie do zniesienia. Terapia to nie porażka – to odwaga, by zawalczyć o swój związek.